
kiedyś Justin jeszcze przed swoją sławą , był prostym i biednym chłopcem .
w 2007 r . były jakby " początki kariery " Justina , wtedy miał 13 lat i siedząc na schodach teatru " Avalon " w Starford śpiewał i grał na gitarze . Jego głos wzbudził podziw . Justin w szkole też mał pod górkę wszyscy kpili sobie z niego , bo chodził w starych butach . i tak te starszne przeżycia zniknęły , teraz są tylko jako wspomnienia . A komu możemy podziękować że " poznałyśmy " takiego wspaniałego chłopaka ? Usherowi oczywiście , to on zobaczył jego nagranie w internecie jak śpiewał , a więc wkręcił go do showbiznesu .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz